czwartek, 31 stycznia 2008

Fajne dni :)


Ostatnie 3 dni spędziłem u babci i dziadka za jeziorkiem. Napadało śniegu na tyle dużo, że mogłem wyjść na sanki. Zabrałem ze sobą Amelkę, bo jej kiedyś obiecałem, że pójdziemy razem zjeżdżać. Świetnie było :)) Potem lepiliśmy bawłana, Amelka kulkę średnią a ja małą i dużą, później złożyliśmy bałwana w całość, wetknęliśmy marchewkę w miejsce nosa, kamyki były oczami a patyki rękami :)) Był spory i fajowy, tylko następnego dnia przyszło słoneczko i rozpuściło naszego bałwanka zamieniając go z 3~ch kul w jedną kupę śniegu. Potem bawliśmy się w domu, budowaliśmy mur z klocków i robiliśmy wyścigi samochodowe :))
Jednego dnia zastałem Kevina w domu i spędziłem z nim trochę czasu. Zrobiliśmy z jego łóżka twierdzę i bawiliśmy się w niej :))
Było suuupppeeerrr !!!

sobota, 26 stycznia 2008

Sen


Ale miałem dziś fajny sen, latałem samolotem nad jeziorkiem. Fajnie wszystko wyglądało z góry, takie małe i kolorowe. Potem poleciałem na basen i tam pływałem w ciepłej wodzie, zjeżdżałem na pokręconych zjeżdżalniach i w ogóle była super zabawa. Szkoda, że do lata jest jeszcze tak daleko, poszedłbym nad jeziorko popływać... albo mogło by napadać śniegu na tyle dużo żebym zbudował iglo, lepił bałwana, zrobił bitwę na śnieżki albo pozjeżdżał na sankach...a tu szaro za oknem.. ale to nic, jutro pójdziemy do babci na obiadek to odwiedzę Amelkę :))

czwartek, 24 stycznia 2008

Miłego wieczorku


Dzień szybko minął, gra nowymi kartami a potem zabawa dinozaurami i zamkiem wciągnęła mnie niemal całkowicie, prawie zapomniałem, że trzeba szykować się do spania :))

Zjadłem kolację, wypiłem jak co wieczór kakao i zabieram się do sprzątania zabawek. Potem mama przeczyta mi moją ulubioną książkę " Encyklopedię dinozaurów", dziś rozdział o plezjozaurach :))

Życzę wszystkim miłego wieczorku, pa pa.

Nowe Duel Masters'y :)


Jejku, uzbierałem pieniążki na jedną z nowych talii Duel Mastrów... JUPPI!!! Dziś w południe poszedłem z mamą do sklepu i je kupiłem. Są świetne, takie nowe, błyszczące z nowymi potworami i nowymi mocami, będę dziś nimi grać :)) Teraz zbieram na następne talie, wypatrzyłem dwupak tych kart. No i jeszcze zobaczyłem fajne zwierzątka oceaniczne, gumowe... Był tam żarłacz biały i kolcobrzuch i jeszcze kilka innych~ na to też będę zbierał :))
Mój blog przeszedł metamorfozę, mam nowe zielone logo i poprawione zdjęcie, bardziej mi się podoba niż poprzednia wersja.
Moja siostrzyczka co siedzi jeszcze w brzuszku u mamy też ma swojego bloga, taki różowy~ dziewczyński ale fajny, możecie go zobaczyć:

Blog dzidzi :))

Zmykam nacieszyć się swoimi nowymi kartami !!! Pa pa


wtorek, 22 stycznia 2008

Dzień Babci~Dzień Dziadka :)


No to opiszę teraz to co się działo przez kilka ostatnich dni...
Moje roślinki rosną jak na drożdżach, jedna jest już taka długa że potrzebowała patyczka, który ją będzie podpierał żeby się nie przewróciła lub nie złamała.
Wczoraj był dzień babci, dziś dzień dziadka... Zrobiłem dla jednych laurki, innym wysłałem filmik i kartkę internetową~ żeby wiedzieli, że o nich pamiętam. Namalowałem na laurce wielkie serce a nad nim tęczę, a na drugiej dziś namaluję balony i coś jeszcze ale nie wiem jeszcze co... na pewno coś wymyślę.
Wczoraj zobaczyłem, że mamy klaser ze znaczkami w domu, strasznie mi się spodobały :)) były i ze zwierzętami i z obrazkami miast i z postaciami różnego rodzaju i ... ojej tyle ich było!!! chcę zacząć zbierać znaczki!!! Wczoraj odkleiliśmy jeszcze z kartek świątecznych kilka, teraz się prostują w książce, potem delikatnie włożę je do klasera. Muszę poprosić babcię żeby przysłała z Elbląga mi klaser mamy, tam też jest ponoć dużo znaczków więc moja kolekcja byłaby od samego początku dość spora a z czasem większa i większa :)) Tak, tak zrobię ...
Poza tym maluję szlaczki, całą stronę dziennie chcę malować, wychodzą mi coraz ładniejsze, kreski są coraz bardziej proste, niektóre wyglądają tak prosto jak nóż ...he he :)) Maluję te szlaczki żeby ćwiczyć rękę, kiedy pójdę do szkoły będę ładnie pisał :))
No i zbieram pieniążki do skarbonki na nową edycję kart K-Youdo, dokładniej mówiąc dwie talie bo wypatrzyłem w sklepie :))

poniedziałek, 14 stycznia 2008

Kopniaczki :)


Wczoraj położyłem mamie rękę na brzuszku i siostrzyczka mnie kopnęła, hi hi.. śmiałem się z tego bo wcale to nie przypominało to kopniaczków tylko pukanie w rękę ale i tak było fajnie poczuć jak się dzidzia rusza.Ciekawe czy będzie mnie kopać jak się już urodzi.. he he :))
Dawno nie byłem u Amelki, wczoraj bawiłem się z nią trochę. W końcu pokazała mi co dostała od Mikołaja, chociaż to dziewczyna ale i tak ma fajne zabawki. Może kiedyś przyjedzie do mnie to ja pokażę jej moje mikołajowe prezenty :))

sobota, 12 stycznia 2008

Moje roślinki :)


Mikołaj mi przyniósł zestaw małego botanika... Już myślałem, że nic nie będzie z moich roślinek. Podlewałem je najpierw w mini szklarni, potem włożyłem je w małe doniczki i zakraplałem nasionka jak było w instrukcji po kilka kropelek wody dziennie do każdej z 5~ciu doniczek... czekałem i czekałem, doglądałem moich roślinek ale nic się nie działo, aż tu wczoraj pojawiły się kiełki w 2~ch doniczkach. Znaczy, że 2 roślinki wyrosną a może i reszta do nich dołączy tylko później. Fajnie, że się udało. Niebawem napiszę jak wyglądają moje roślinki bo narazie to tylko mały zielony patyczek :))
Zjem zaraz 2~gie śniadanie a po nim idę z mamą do kiosku bo już jest nowy numer mojego ukochanego magazynu Scooby~Doo, w tym numerze będzie straszliwa, świecąca w ciemności ręka kościoducha :))

poniedziałek, 7 stycznia 2008

Śnieg !!!


Wczoraj byliśmy u babci i dziadka na obiadku. Kiedy od nich wracaliśmy zaczął padać śnieg. Nareszcie... padał prawie cała noc, bo kiedy się obudziłem rano za oknem zobaczyłem biel :)) Już myślałem, że nie będę mógł użyć sanek tej zimy ale dziś jednak je wyciągnę :))
Jak ja się cieszę... śnieg, śnieg, śnieg :))

piątek, 4 stycznia 2008

Gdzie ta zima?


Myślałem, że o tej porze już będę jeździł na sankach a tu nici z tego, nie ma śniegu. Czasem troszkę poprószy ale to wciąż za mało żeby wyciągać sanki. Ciekawe czy jeszcze w tym roku napada wystarczająco dużo żebym pozjeżdżał z górki na pazurki :)) Za to mróz jest taki brr... że aż nos boli jak jestem na spacerze.
Wczoraj przełożyłem już swoje nasionka z mojej mini szklarni to doniczek, zobaczymy czy się przyjmą. Jeśli puszczą listki to będzie super i będę hodował więcej swoich roślinek. Narazie posadziłem nasionko dyni, fasoli,koniczynki różowej, grochu i jakiegoś kwiatka ale zapomniałem nazwy :))
Czekamy z mamą na paczki z rzeczami dla dzidzi, może w tej paczce i dla mnie coś będzie :)) Lubię paczki~zawsze mam radochę rozpakowując je. Poza tym lubię mamie pomagać w wybieraniu rzeczy dla siostrzyczki :))
Dziś zrobimy spaghetti- jej, znam już wszystkie składniki które się daje do sosu- może będę kucharzem? Hm... nie, wolę mieć swój warsztat samochodowy, być archeologiem lub egiptologiem a może zupełnie kimś innym, he he.. tyle fajnych rzeczy można robić, że trudno się będzie zdecydować... Dobrze, że mam jeszcze czas na to :))

 
www.artpen.eu