Zerówka~pierwsze koty za płoty ;-)

Pierwszego września poszedłem w końcu do zerówki, tak wyczekanej przeze mnie. Rozpoczęcie roku było na 10 ano więc mogłem się wyspać, choć obudziłem się już o 7 i nie mogłem się doczekać wyjścia z domu.Ubrałem się ładnie, uczesałem i poszliśmy z mamą i siostrą do przedszkola. Tam znaleźliśmy salę w której odbywała się uroczystość. Pani nas przywitała, porozmawiała trochę z nami, przeczytała listę obecności, opowiedziała trochę o tym jak będzie wyglądała nauka i zabawa w ciągu całego roku, potem porozmawiała z rodzicami, przedstawiła im książki i inne rzeczy które będą potrzebne a nam pozwoliła się chwilę pobawić. Oczywiście pod warunkiem, że odłożymy potem wszystko na swoje miejsca. Strasznie się ucieszyłem bo wypatrzyłem odrazu grę " Jakie to zwierze"... Kiedy już zabawa się skończyła, poszliśmy do domku. Wieczorkiem przygotowaliśmy z mamą wszystkie rzeczy: kredki, mazaki, nożyczki, piórnik... strój do gimnastyki~ wszystko nowe...pachnące, zapakowaliśmy do mojego super plecaka ze Spidermanem... mama wyprsowała mi rzeczy, przygotowała nowe buty, worek z trampkami na zmianę, wszystko podpisaliśmy. Poszedłem spać, ta noc się dłużyła się w nieskończoność.. wstałem znowu ok 7 i chciałem już wychodzić ale musiałem poczekać bo do zerówki chodzę na 10 lub 12 w zależności od dnia. W końcu się doczekałem, poszliśmy, odrazu zapoznałem kilku kolegów i koleżanek. Pierwszy tydzień upłynął nam głównie na zapoznawaniu się ze sobą na wzajem i na zabawach. W piątek mieliśmy tylko pierwszą lekcję angielskiego w części na komputerach. W tygodniu kilka razy rysowaliśmy, zazwyczaj to co zapamiętaliśmy z historii którą opowiadała nam właśnie pani... albo raz instrumenty, ja narysowałem tamburyn...w zasadzie chciałem narysować pianino ale nie wiedziałem jak narysować klawisze bo było zamknięte a pani go akurat wtedy nie otwierała. Jest przerwa śniadaniowa oczywiście i wtedy wszystkie dzieci wyciągają swoje przygotowane przez rodziców kanapki i picia i razem jemy, tylko nie można mieć słodyczy..pani mówi, że są nie zdrowe...
No to na tyle..ogólnie zerówka jest super i bardzo mi się tam wszystko podoba ;-)))
0 komentarze:
Prześlij komentarz