czwartek, 7 sierpnia 2008

ale weekend


W ubiegły weekend przyjechał w odwiedziny Tata ~Michał ;-)) Strasznie się ucieszyłem. Na samym początku poszliśmy na pizzę bo obaj byliśmy głodni była dobra, nie pamiętam jak się nazywała ale była z pieczarkami ;D
Jak już się najedliśmy skierowaliśmy swe kroki nad jezioro, tam zjedliśmy lody o smaku gumy balonowej~ ostatnio moje ulubione.
Kiedy wafelek był już pusty poszliśmy w stronę dmuchanego wieloryba i zamku z piłeczkami~ tam sobie poszalałem.
Obowiązkowo musiałem iść na wesołe miasteczko więc i tam zaraz poszliśmy, zaliczyłem karuzelę łańcuchową i gabinet śmiechu... taki z wieloma lustrami w których wyglądało się dziwacznie a to z dużą głową a to bardzo wysoki byłem itd...
Jak już się wyszalałem poszliśmy do sklepu po jedzenie i pojechaliśmy do babci Jadzi na działkę. Tam przyszedł mój kolega Kevin, trochę się z nim pobawiłem, fajnie bo dawno go nie widziałem. Wieczór spędziliśmy na działce oglądając ewolucję i rozmawiając o dinozaurach. Zasnęliśmy a rano po śniadaniu spacerowaliśmy nad jeziorem i w lesie szukając zwierząt...ale znaleźliśmy tylko żaby, meszki i jednego komara.Trochę się bałem że się zgubimy ale na szczęście pilnowaliśmy się "ścieżki".
Później wpadła Amelka~ też fajnie się z nią bawiłem... tylko trochę zaczęło mi się nudzić kiedy chciała bawić się tylko w dom hehe ;-)) Zjedliśmy rosołek u babci i mieliśmy jechać jeszcze do miasta po zabawki ale już mi się aż tak nie chciało... więc tata zostawił mi pieniążki i kupiłem sobie super zbroję z błyszczącym mieczem i pluszowego pytona następnego dnia z mamą. W domu obejrzałem wszystkie rzeczy które tata mi przywiózł do zerówki....rewelacja, wszystko ze Spidermanem!!!! :D Chciałem już rysować kredkami i nosić plecach ale mama powiedziała że mam poczekać do września ...więc czekam.
No i taki to był weekend ;-)))))

0 komentarze:

 
www.artpen.eu