wtorek, 29 kwietnia 2008

Co nowego...


Wiosenna piłka, ciepło było przez ostatnie parę dni na dworze więc wczoraj po południu wziąłem piłkę nożną i wyruszyłem na plac zabaw, tam było sporo chłopaków i z dwoma rozegrałem coś w rodzaju meczu~trójkąta, piłka aż się nam paliła w rekach i nogach, wybiegałem się a potem spałem jak zabity aż do 8 rano co rzadko mi się zdarza.
Właśnie byli dziadkowie u nas, przynieśli chipsy i orzeszki i kilka czekolad ..jej, dziś będzie dzień niezdrowego jedzonka... mniam, mniam...pycha!!!
A dziś chmurki na dworze i wieje..niby ciepło ale wiatr jest silny i sypie piachem po oczach więc nici z meczu... może jutro.

0 komentarze:

 
www.artpen.eu